Tak wiem miał już być koniec tematów o włosach, ale obiecałam przecież , a więc słowa dotrzymuje i taki króciutki post.. :)
Każdy wie, że pianki, lakiery do włosów i wszelkiego rodzaju utrwalacze obciążają i niszczą włosy.
Jest produkt, który ma podobne działanie ale jest hmm.. w 100% naturalny i bezpieczny,a nawet można powiedzieć że upiększający.
O TO...
tak tak.. wiem .. to najlepszy składnik o jakim do tej pory mówiłam : D .. a tak na poważnie piwo zawiera w sobie chmiel i różne zboża . Działają one na nasze włosy wzmacniająco , sprawiają że mniej się przetłuszczają, nabierają blasku, oraz mniej wypadają . Łagodzi również podrażnienia skóry głowy.Wystarczy robić płukanki z piwa... wracamy do doświadczeń naszych mam i babć, tzn już po dokładnym umyciu i spłukaniu włosów polewamy je NIEWIELKA ilością piwa - nie spłukujemy, spokojnie, zapach alkoholu szybko się ulotni i nic nie będzie czuć. Ja do tego używam atomizera i po prostu psiukam włosy.
A CO JAK UŻYJEMY GO ZA DUŻO ?
no właśnie ... i takim sposobem prób i błędów można się dowiedzieć, że piwo bardzo dobrze usztywnia włosy - Jak lakier ; p . Stają się one bardzo podatne na układanie. Uwaga zbyt duża ilość tego specyfiku skutkuje tym, że nie możemy w nasze włosy włożyć grzebienia - tak jak we włosy po użyciu lakieru.
Piwo świetnie nadaje się do kręcenia włosów lub prostowania. Jeśli używamy np. lokówki rozprowadzamy na każde pasmo trochę piwa i zakręcamy.. po wykończeniu fryzury jeszcze psiukamy dodatkowo na całe włosy.. loki staną się trwalsze . Jeśli kręcimy włosy metodami naturalnymi czyli na warkocze , opaski itp. wcześniej rozprowadzamy piwo na całej długości włosów. Można już po rozplątaniu wszystkiego jeszcze raz po psiukać wtedy fryzura będzie trwalsza.
Piwo jest naturalnym bratem lakieru, oczywiście nie można powiedzieć że działa tak samo utrwalająco jak super mocne lakiery, ale moim zdaniem jako naturalny zastępnik lub wspomagacz działa idealnie. Jeśli efekt dla nas jest za słaby i boimy się że nasza fryzura nie wytrzyma możemy użyć dodatkowo trochę lakieru do włosów, mniej , mniejsze zło a rezultat lepszy :)
czwartek, 22 sierpnia 2013
środa, 21 sierpnia 2013
10 najczęściej popełnianych błędów w pielęgnacji włosów
Witam witam.Postanowiłam że kilka pomysłów połączę w jeden dłuższy post. Dotychczas wszystko obracało się wokół włosów.. CZAS TO ZMIENIĆ .. zatem ostatni post podsumowujący pewien rozdział .
W sumie tak się zastanawiam czy nie powinnam od tego zacząć no ale.. myślę że większość jest już wam znana ale warto jednak przypomnieć bo często notorycznie popełniamy błędy :
1. Szczotka - tak wiem już mówię o tym któryś raz z kolei ale to na prawdę jest strasznie ważne. Moim zdaniem to jaką mamy szczotkę wpływa w 70% na kondycję naszych włosów. Zauważyłam po sobie, gdy czesałam włosy szczotką taką jak powinnam to włosy były mocne , zdrowe a końcówki nie po rozdwajane. Od pewnego czasu jestem zmuszona czesać "plastikiem" i od razu widać różnicę.Ale już niedługo..
Jak dobrać szczotkę ? wielkością odpowiednią do długości i gęstości naszych włosów , nie za małą ,nie za dużą . Szczotka najlepiej aby była zrobiona z drzewa bambusowego jest to naturalny budulec który nie uszkadza naszych włosów. Jeśli chodzi o włosie, najlepsze jest naturalne włosie z dzika ponieważ jego budulcem jest keratyna , która również wchodzi w skład ludzkiego włosa, efektem czego chroni przed mechanicznymi uszkodzeniami.Minusem jaki zauważyłam na swoich włosach to elektryzowanie się, ale tylko w okresie zimowym, może dlatego że wtedy włosy są bardziej przesuszone. Odradzałabym używanie tradycyjnych szczotek z tzw. "kuleczkami" uszkadzają one łuski włosa. Szczotka którą ja posiadam wygląda mniej więcej tak :
2.Osuszanie włosów ręcznikiem- panuje taki nawyk że tuż po umyciu głowy wycieramy ją ręcznikiem. Jest to makabryczny zabieg!. Włosy się jeszcze bardziej plączą , łamią.. a jak były mokre tak i są dalej żadnych korzyści.. Ale nie wy pierwsze nie ostatnie.. ja też dłuugi czas tak robiłam.. tak na prawdę dopiero od niedawna zaczęłam odpowiednio osuszać włosy. Jak? tak jak to robią w serialach :D kobietki wychodzące z pod prysznica mają na głowie taki turban. i tak właśnie powinno być. Nie pocieramy włosów ręcznikiem lecz zawijamy w niego i lekko naciskamy aby wsiąkła woda.
3. Hardcorowe gumki - Coś w nich może być strasznego ? aaa może może.. Gumki które posiadają takie metalowe łączniki nie są zbyt bezpieczne , obcierając o włosy niszczą je . Starajmy się więc wiązać włosy gumkami które nie mają w sobie żadnych metalowych elementów.
4.Spinanie włosów- Wysokie kucyki, koki, niskie kucyki,warkocze ..tymtyrymtym.. pięknie.. a co na to nasze włosy ? KRZYCZĄ .. chodzi tu głównie o zbyt mocne związywanie , upinanie naszych włosów. Zbyt "ścisłe" fryzury skutkują tym , że zdejmując gumkę , czy spinkę zdejmujemy również kłębek swoich pięknych cudownych kudłaczków. Po prostu gumka ciągnie za włosy i je wyrywa.. czy mamy się tego wyrzec i chodzić tylko w rozpuszczonych ? oczywiście że nie .. ( chociaż wtedy włosy szybciej rosną ) po prostu luzujemy gumeczki :)

5. Pościel - tak.. najlepsza pościel to taka która nie "obciera" nam włosów .. tzw "śliska" ale nie popadajmy w paranoje.. związywanie włosów w LUŹNE warkocze itp. chroni je przed splątaniem i wszystko gra.
6.Ciepło , cieplej ,gorąco - nikogo chyba nie zaskoczę że takie zabawy to nie dla naszych włosów.. Ciepłe powietrze , woda itp otwierają łuski co powoduje że włosy stają się bardzo podatne na uszkodzenia..Najlepiej by było unikać suszarek itp , gorących kąpieli .. ale nie zawsze jest to możliwe ..W trakcie mycia włosów jeśli dacie rade myjcie je chłodną wodą -ale nie lodowatą. Jeśli jest to dla was za duży szok termiczny to przy ostatnim spłukaniu zmniejszcie po prostu temp wody.od razu zauważycie że wasze włosy lepiej wyglądają. a przy suszeniu ta sama zasada.. albo tylko chłodnym powietrzem , albo już przy samym końcu , nie wiem czy zauważyliście ale właśnie tak robią fryzjerzy.
7. Czesanie mokrych włosów- co tu dużo mówić.. nie czeszemy .. a jak już to tylko grzebykiem o rzadko rozstawionych ząbkach , lub cudowną szczotką z naturalnego włosia. Gdy czeszemy mokre włosy są one o wiele bardziej wrażliwe, dlatego takie szarpanie ich szczotkami nie jest wskazane.

8.Zbyt krótkie spłukiwanie- Włosy po umyciu należy płukać tak długo, aż staną się śliskie. Włosy wielokrotnie spłukane, bez resztek szamponu, zrobią się lśniące i gładkie, rzadziej się będą także przetłuszczać.

9.Zbyt duża ilość kosmetyków- dlatego maseczki o których wcześniej wspominałam nie wolno stosować zbyt często. Nasze włosy nie potrzebują tak dużo szampon,odzywka,maska,jedwab.. coś tam coś tam.. skutkuje to szybkim przetłuszczaniem się włosów a nawet i łupieżem.. tutaj liczy się umiar

10.Mycie włosów codziennie - Myjąc włosy codziennie pozbawiamy je naturalnej ochrony jaką jest tłuszcz, włosy wtedy się przesuszają i wcale nie są takie piękne jakbyśmy chciały. Myjąc już co dwa dni , dajemy im możliwość regeneracji i naturalnej odbudowy
W skrócie przedstawiłam wam to co możecie robić źle, nie trzeba wiele czasu aby to zmienić. Są nawyki które musicie skontrolować. Dodam jeszcze że zakup takiej naturalnej szczotki to ok 50 zł ( zależy to od rozmiaru itd) ale jeszcze raz podkreślam WARTO! do następnego , buźka :*
W sumie tak się zastanawiam czy nie powinnam od tego zacząć no ale.. myślę że większość jest już wam znana ale warto jednak przypomnieć bo często notorycznie popełniamy błędy :
1. Szczotka - tak wiem już mówię o tym któryś raz z kolei ale to na prawdę jest strasznie ważne. Moim zdaniem to jaką mamy szczotkę wpływa w 70% na kondycję naszych włosów. Zauważyłam po sobie, gdy czesałam włosy szczotką taką jak powinnam to włosy były mocne , zdrowe a końcówki nie po rozdwajane. Od pewnego czasu jestem zmuszona czesać "plastikiem" i od razu widać różnicę.Ale już niedługo..
Jak dobrać szczotkę ? wielkością odpowiednią do długości i gęstości naszych włosów , nie za małą ,nie za dużą . Szczotka najlepiej aby była zrobiona z drzewa bambusowego jest to naturalny budulec który nie uszkadza naszych włosów. Jeśli chodzi o włosie, najlepsze jest naturalne włosie z dzika ponieważ jego budulcem jest keratyna , która również wchodzi w skład ludzkiego włosa, efektem czego chroni przed mechanicznymi uszkodzeniami.Minusem jaki zauważyłam na swoich włosach to elektryzowanie się, ale tylko w okresie zimowym, może dlatego że wtedy włosy są bardziej przesuszone. Odradzałabym używanie tradycyjnych szczotek z tzw. "kuleczkami" uszkadzają one łuski włosa. Szczotka którą ja posiadam wygląda mniej więcej tak :
2.Osuszanie włosów ręcznikiem- panuje taki nawyk że tuż po umyciu głowy wycieramy ją ręcznikiem. Jest to makabryczny zabieg!. Włosy się jeszcze bardziej plączą , łamią.. a jak były mokre tak i są dalej żadnych korzyści.. Ale nie wy pierwsze nie ostatnie.. ja też dłuugi czas tak robiłam.. tak na prawdę dopiero od niedawna zaczęłam odpowiednio osuszać włosy. Jak? tak jak to robią w serialach :D kobietki wychodzące z pod prysznica mają na głowie taki turban. i tak właśnie powinno być. Nie pocieramy włosów ręcznikiem lecz zawijamy w niego i lekko naciskamy aby wsiąkła woda.
3. Hardcorowe gumki - Coś w nich może być strasznego ? aaa może może.. Gumki które posiadają takie metalowe łączniki nie są zbyt bezpieczne , obcierając o włosy niszczą je . Starajmy się więc wiązać włosy gumkami które nie mają w sobie żadnych metalowych elementów.
4.Spinanie włosów- Wysokie kucyki, koki, niskie kucyki,warkocze ..tymtyrymtym.. pięknie.. a co na to nasze włosy ? KRZYCZĄ .. chodzi tu głównie o zbyt mocne związywanie , upinanie naszych włosów. Zbyt "ścisłe" fryzury skutkują tym , że zdejmując gumkę , czy spinkę zdejmujemy również kłębek swoich pięknych cudownych kudłaczków. Po prostu gumka ciągnie za włosy i je wyrywa.. czy mamy się tego wyrzec i chodzić tylko w rozpuszczonych ? oczywiście że nie .. ( chociaż wtedy włosy szybciej rosną ) po prostu luzujemy gumeczki :) 
5. Pościel - tak.. najlepsza pościel to taka która nie "obciera" nam włosów .. tzw "śliska" ale nie popadajmy w paranoje.. związywanie włosów w LUŹNE warkocze itp. chroni je przed splątaniem i wszystko gra.
6.Ciepło , cieplej ,gorąco - nikogo chyba nie zaskoczę że takie zabawy to nie dla naszych włosów.. Ciepłe powietrze , woda itp otwierają łuski co powoduje że włosy stają się bardzo podatne na uszkodzenia..Najlepiej by było unikać suszarek itp , gorących kąpieli .. ale nie zawsze jest to możliwe ..W trakcie mycia włosów jeśli dacie rade myjcie je chłodną wodą -ale nie lodowatą. Jeśli jest to dla was za duży szok termiczny to przy ostatnim spłukaniu zmniejszcie po prostu temp wody.od razu zauważycie że wasze włosy lepiej wyglądają. a przy suszeniu ta sama zasada.. albo tylko chłodnym powietrzem , albo już przy samym końcu , nie wiem czy zauważyliście ale właśnie tak robią fryzjerzy.
7. Czesanie mokrych włosów- co tu dużo mówić.. nie czeszemy .. a jak już to tylko grzebykiem o rzadko rozstawionych ząbkach , lub cudowną szczotką z naturalnego włosia. Gdy czeszemy mokre włosy są one o wiele bardziej wrażliwe, dlatego takie szarpanie ich szczotkami nie jest wskazane. 
8.Zbyt krótkie spłukiwanie- Włosy po umyciu należy płukać tak długo, aż staną się śliskie. Włosy wielokrotnie spłukane, bez resztek szamponu, zrobią się lśniące i gładkie, rzadziej się będą także przetłuszczać.

9.Zbyt duża ilość kosmetyków- dlatego maseczki o których wcześniej wspominałam nie wolno stosować zbyt często. Nasze włosy nie potrzebują tak dużo szampon,odzywka,maska,jedwab.. coś tam coś tam.. skutkuje to szybkim przetłuszczaniem się włosów a nawet i łupieżem.. tutaj liczy się umiar

10.Mycie włosów codziennie - Myjąc włosy codziennie pozbawiamy je naturalnej ochrony jaką jest tłuszcz, włosy wtedy się przesuszają i wcale nie są takie piękne jakbyśmy chciały. Myjąc już co dwa dni , dajemy im możliwość regeneracji i naturalnej odbudowy
W skrócie przedstawiłam wam to co możecie robić źle, nie trzeba wiele czasu aby to zmienić. Są nawyki które musicie skontrolować. Dodam jeszcze że zakup takiej naturalnej szczotki to ok 50 zł ( zależy to od rozmiaru itd) ale jeszcze raz podkreślam WARTO! do następnego , buźka :*
wtorek, 20 sierpnia 2013
Wypadanie włosów - maseczki
Eh eh.. nie wiem jak zacząć , na początku chciałabym was przeprosić za moją nieobecność. Wybaczcie ale ostatnio tak źle się czułam że nie byłam w stanie pisać. ale... WRÓCIŁAM i mam głowę pełną pomysłów .. kontynuacja poprzednich postów , przetestowałam nowy jedwab , chciałabym rozpocząć projekt S , ale dobrze dobrze .. nie będę zdradzać wszystkich słodkich i upiększających sekretów :p co za dużo to nie zdrowo.
Dzisiejszy temat to zapobieganie wypadaniu włosów NATURALNE LECZENIE .
Jak już pisałam w poprzednim poście każdego dnia może nam wypaść ok 100 włosów. Oczywiście +/-.
Jeśli jednak zauważymy że nasza czupryna diametralnie staje się coraz rzadsza wtedy możemy śmiało stwierdzić-MAMY PROBLEM. i co teraz? Oczywiście jeśli wypadanie włosów dojdzie do tego stopnia że będzie to łysienie plackowate itp. to nie obędzie się bez wizyty u specjalisty.
ALE ..
jeśli jest to tylko przejściowe wypadanie włosów możemy je zahamować naturalnymi , oraz tymi "sklepowymi" specyfikami.. Jak już wiecie ja popieram naturalne sposoby i o to kilka z nich :
Dzisiejszy temat to zapobieganie wypadaniu włosów NATURALNE LECZENIE .
Jak już pisałam w poprzednim poście każdego dnia może nam wypaść ok 100 włosów. Oczywiście +/-.
Jeśli jednak zauważymy że nasza czupryna diametralnie staje się coraz rzadsza wtedy możemy śmiało stwierdzić-MAMY PROBLEM. i co teraz? Oczywiście jeśli wypadanie włosów dojdzie do tego stopnia że będzie to łysienie plackowate itp. to nie obędzie się bez wizyty u specjalisty.
ALE ..
jeśli jest to tylko przejściowe wypadanie włosów możemy je zahamować naturalnymi , oraz tymi "sklepowymi" specyfikami.. Jak już wiecie ja popieram naturalne sposoby i o to kilka z nich :
- na samym początku zanim sięgniesz po JAKIEKOLWIEK suplementy , prześledź dokładnie swoją dietę , ponieważ tak jak wspominałam często wystarczy zmienić nawyki żywieniowe aby włosy zmieniły swoją kondycję.W twoim jadłospisie powinny znaleźć się produkty bogate w minerały i witaminy takie jak: magnez (kasza gryczana), żelazo (wątróbka, buraki), selen (płatki kukurydziane).
- kolejnym bardzo ważnym punktem na który KONIECZNIE trzeba zwrócić uwagę jest STYLIZACJA. wszelkie prostownice , lokówki , suszarki nie sprzyjają naszym włosom, nie przyczyniają się do bezpośredniego wypadania ALE.. , ale osłabiają je, pozbawiają włosy nawilżenia, a to w efekcie powoduje ich łamanie. Musimy pamiętać że łamanie i wypadanie włosów to zupełnie dwie inne rzeczy.Jeśli podczas szczotkowania zauważymy bardzo dużo włosów na szczotce to są to połamane włosy czyli do tych 100 włosów które nam "prawidłowo" mogą wypaść dokładamy jeszcze te połamańce I ILE TO WYCHODZI ?... i narzekamy że nam włosy wypadają, NIE ! ograniczamy używanie takich cudeniek jak prostownica itp a jeśli już to zabezpieczamy włosy specjalnymi produktami .. ale szczerze? nie wierze w nie .. 180 stopni dla włosa to 180 stopni nie wierze że jakaś woda może to zmienić . a po drugie zmieniamy szczotki ! koniec z plastikowymi dziadostwami za przeproszeniem .
no dobra teraz kilka przepisów na maseczki które powinny pomóc wam poradzić sobie z tym problemem:
1. Maseczka z żółtka i piwa
Mieszamy 2/3 żółtka z 2/3 łyżkami piwa. później nakładamy na skórę głowy i włosy, owijamy reklamówką i ręcznikiem. Trzymamy ok 30 minut. Później myjemy głowę .Idealna dla włosów delikatnych, z tendencją do wypadania.
2.Oliwa z oliwek, olejek rycynowy,olejek arganowy (świetny na włosy)
Jeden z wybranych olejków lub wszystkie wymieszane ze sobą należy podgrzać, a następnie wmasować we włosy zaczynając od końcówek a później już samą końcówkę wmasować w skórę głowy. I tu również należy owinąć głowę reklamówką i ręcznikiem. Po upływie ok. 3 godzin głowę należy umyć. Świetnie sprawdza się na włosach suchych.
mielimy wiórki kokosowe i uzyskany płyn wcieramy w skórę głowy i wmasowujemy w cebulki. Takie mleczko świetnie odżywia włosy i stymuluje wzrost.
Podgrzewamy lekko ok 2 łyżki oliwy z oliwek, dodajemy 1 żółtko i nakładamy na włosy i skórę głowy. oczywiście ta sama zasada reklamówka ręcznik i śmigamy min 1 godz.Po skończonym zabiegu myjemy włosy.Jest to maska która przedewszystkim ogranicza łamanie się włosów
Rozgnieć dojrzałego banana, dodaj 2 łyżki miodu i łyżkę jogurtu naturalnego. Maskę nałóż na włosy na 30 minut, umyj głowę szamponem. Bardzo dobrze nawilża włosy i chroni je przed łamaniem.
piątek, 16 sierpnia 2013
WYPADANIE WŁOSÓW - PRZYCZYNY
KOCHANEE!! dostaje skrzydeł gdy widzę liczbę wyświetleń bloga , opinie i komentarze!Wtedy utwierdzam się w przekonaniu .że to co tu piszę ma sens , że korzystacie z tego i jesteście tym zainteresowane. BARDZO ważne jest dla mnie wasze zdanie , nie wiem czy wiecie ale założyłam profil na facebook'u gdzie zamieszczam aktualne informacje o dodanych postach zapraszam "Kobiecy Raj".Oczywiście możecie pisać w komentarzach pytania oraz wysyłać mi wiadomości prywatne chętnie udzielę odpowiedzi i doradzę w razie jakichkolwiek wątpliwości.
Było miło ... A teraz do sedna sprawy..
Wypadanie włosów- przyczyny
Każdy człowiek traci ok 100 włosów dziennie i to jest NATURALNE. dlaczego? ponieważ ok 10% hmm "nierośnie" a ok 90% ciągle jest w fazie wzrostu po upływie kilku ( ok 2/3) miesięcy włosy nieaktywne czyli te 10% po prostu wypada aby zrobić miejsce nowym. tak wiem ..zaplątane i najlepiej by było aby te nowe rosły obok - żeby ich przybywało a nie ubywało .. ale niestety nie ma tak dobrze : ( wracając.. Problem zaczyna się wtedy gdy zauważamy nadmierne wypadanie, mogą na nie wpływać różne czynniki
takie jak:
Było miło ... A teraz do sedna sprawy..
Wypadanie włosów- przyczyny
Każdy człowiek traci ok 100 włosów dziennie i to jest NATURALNE. dlaczego? ponieważ ok 10% hmm "nierośnie" a ok 90% ciągle jest w fazie wzrostu po upływie kilku ( ok 2/3) miesięcy włosy nieaktywne czyli te 10% po prostu wypada aby zrobić miejsce nowym. tak wiem ..zaplątane i najlepiej by było aby te nowe rosły obok - żeby ich przybywało a nie ubywało .. ale niestety nie ma tak dobrze : ( wracając.. Problem zaczyna się wtedy gdy zauważamy nadmierne wypadanie, mogą na nie wpływać różne czynnikitakie jak:
- choroba i zażywane leki- jeśli chorowałaś,chorujesz wypadanie włosów w tym przypadku jest spowodowane osłabieniem organizmu i na szczęście jest przejściowe.Nawet grypa czy wysoka gorączka mogą przynieść takie skutki.
- hormony-gdy zostaje zaburzona gospodarka hormonalna wtedy możemy zauważyć problem wypadania włosów. np gdy jest zbyt dużo testosteronu i zbyt mało estrogenu , lub kobiety po urodzeniu dziecka również ( w trakcie ciąży niektóre hormony powodują, iż włosy nie wypadają dopiero , gdy hormony się stabilizują włosy powoli wracają do naturalnego cyklu)
- stres-powoduje również zaburzenia hormonalne co skutkuje...gubieniem naszej czupryny..
- odżywianie-BARDZO WAŻNE znaczenie ma to jak jemy , OGROMNE, na włosach od razu się to odbija , najczęstrzy problem to brak odpowiedniej ilości wody , witamin oraz brak żelaza - dlatego kobiety które cierpią na anemię mają problem z rzadkimi, cienkimi włosami
- wiek- z wiekiem włosy bardziej wypadają... naturalne.. ponieważ po 40 roku życia zostaje nam tylko połowa mieszków włosowych, które mieliśmy po urodzeniu
- używki-papierosy,alkohol itp. wpływają źle na nasz organizm .. każdy wie .. a jeśli chodzi o włosy, to np.tytoń niszczy mieszki włosa oraz hormony odpowiedzialne za wzrost.
- nadmierne "upiększanie włosów"-Stylizacja - farby, lakiery , pianki, rozjaśniacze,suszarki,prostownice,lokówki,plastikowe grzebienie,.ŹLE DOBRANA SZCZOTKA,wycieranie mokrych włosów ręcznikiem itd itd...
Skupmy się na ostatnim punkcie STYLIZACJA - tak tak .. nie każda szczotka jest dobra , nie każdy grzebień jest dobry, włos mokry jest bardziej podatny na uszkodzenia ponieważ łuski są otwarte.
Pocieszę was że w najbliższych postach dowiecie się jak zapobiec wypadaniu włosów , jak dobrać szczotkę i... że istnieje NATURALNY lakier do włosów .. nie niszczący a wręcz upiększający .. zapowiadają się 3 kolejne dni pełne cennych informacji zapraszam !!!! :)
czwartek, 15 sierpnia 2013
Rumianek i jajko - rozjaśnianie i regeneracja cz.2
Witam ponownie :). Dziś kontynuacja wczorajszego wątku .Kolejne dwa składniki , CUDOWNE składniki , ogólnodostępne , niedrogie, a przynoszące wspaniałe rezultaty. Żeby nie przedłużać... przedstawiam Rumianek i jajko a konkretnie żółtko z jajka. Dlaczego ? ponieważ to właśnie w nim jest najwięcej wartości odżywczych , witamin itp.
Żółtko- świetnie nadaję się do włosów zniszczonych, sztywnych, rozdwajających się i osłabionych. a to za sprawą zawartych w nim witamin A i D , żelaza oraz kwasu pantotenowego.W żółtku znajduje się również lecytyna która wygładza łuski włosa. Podsumowując żółtko idealnie zregeneruje łamliwe włosy, końcówki nie będą się tak rozdwajały , a włosy staną się miękkie i odżywione.
Rumianek-Kwiaty rumianku są bogate w różne cenne składniki
m.in w olejek lotny , cholinę itd itd. Tak jak i nasza skóra, również włosy nie pozostają mu obojętne. Płukanki z tego kwiatu działają leczniczo na naszą skórę głowy , a same włosy zyskują połysk oraz stają się bardziej podatne na układanie.Uwaga ! rumianek ma również właściwości rozjaśniające a więc regularne stosowanie może pomóc nam w delikatnym rozjaśnieniu koloru swoich włosów.
Stosowanie wszystkich poznanych dotąd składników może już diametralnie zmienić kondycje naszego włosa.
Produkty te można używać oddzielnie np. sama płukanka z rumianku , ale moim zdaniem warto je połączyć w jedną cudowną maseczkę rozjaśniającą i regenerującą.
Mój przepis:
torebkę rumianku zaparzyć w 3/4 szkl. wody ( jeśli ktoś ma suszone kwiaty to jeszcze lepiej!) , po wystudzeniu przelać do atomizera dodać 1 żółtko , 3 łyżki olejku rycynowego,2 łyżeczki miodu ( w formie rozpuszczonej "płynnej") i sok z cytryny ( ok 2/3 plasterki) wszystko dokładnie wymieszać i rozprowadzić na włosach.
A teraz tak :
DLA POPRAWY KONDYCJI WŁOSA : założyć torebkę na głowę owinąć jeszcze ręcznikiem ( najlepiej ciepłym) i trzymać
taką maseczkę min 3 godz a najlepiej całą noc.Później myjemy włosy 2/3. Efekty widoczne od razu , jednak takie spektakularne oczywiście po regularnym stosowaniu nie częściej niż 1/2 na tydzień.
DLA POPRAWY KONDYCJI I ROZJAŚNIENIA WŁOSA: hmm ja zrobiłam tak.. nałożyłam maseczkę na włosy i wyszłam na dwór ( na słońce) włosy bezpośrednio były odkryte i miały bezpośredni "kontakt" z promieniami słonecznymi. pochodziłam ok 2 godziny, później jeszcze ok 1 godzinę w domu i zmyłam całą maseczkę szamponem.Słońce nie przesuszyło moich włosów były one jeszcze wilgotne, moim zdaniem słońce dało dodatkowe ciepło dzięki czemu składniki lepiej wnikły w strukturę włosa oraz cytryna zawarta w maseczce ( podobno bardzo dobrze reaguje na słońce) oraz inne składniki po prostu rozjaśniły mi włosy. Poza tym odzyskały one taki blask , TAAKI BLASK że aż szukałam metody aby je zmatowić :D :D . Świeciłam się jak żarówka . no ale "blask" z jakimś czasem zmalał i efekt tego widzieliście w poprzednim poście :)
na zdjęciu włosy ok 2 dni po naturalnym rozjaśnianiu --------------------------->
Znacie już wszystkie składniki do tej maseczki,ale bez obaw jest jeszcze wiele wiele wieeeeeeeele składników które można wykorzystać w pielęgnacji, wszystko opiszę z czasem.A teraz żegnam się, zostawiam was w błogiej lekturze ;) i już teraz zapraszam do kolejnych postów a najbliższy .. juz jutro.. WŁOSY WŁOSY temat tygodnia ! :)
Żółtko- świetnie nadaję się do włosów zniszczonych, sztywnych, rozdwajających się i osłabionych. a to za sprawą zawartych w nim witamin A i D , żelaza oraz kwasu pantotenowego.W żółtku znajduje się również lecytyna która wygładza łuski włosa. Podsumowując żółtko idealnie zregeneruje łamliwe włosy, końcówki nie będą się tak rozdwajały , a włosy staną się miękkie i odżywione.Rumianek-Kwiaty rumianku są bogate w różne cenne składniki
m.in w olejek lotny , cholinę itd itd. Tak jak i nasza skóra, również włosy nie pozostają mu obojętne. Płukanki z tego kwiatu działają leczniczo na naszą skórę głowy , a same włosy zyskują połysk oraz stają się bardziej podatne na układanie.Uwaga ! rumianek ma również właściwości rozjaśniające a więc regularne stosowanie może pomóc nam w delikatnym rozjaśnieniu koloru swoich włosów.
Stosowanie wszystkich poznanych dotąd składników może już diametralnie zmienić kondycje naszego włosa.
Produkty te można używać oddzielnie np. sama płukanka z rumianku , ale moim zdaniem warto je połączyć w jedną cudowną maseczkę rozjaśniającą i regenerującą.
Mój przepis:
torebkę rumianku zaparzyć w 3/4 szkl. wody ( jeśli ktoś ma suszone kwiaty to jeszcze lepiej!) , po wystudzeniu przelać do atomizera dodać 1 żółtko , 3 łyżki olejku rycynowego,2 łyżeczki miodu ( w formie rozpuszczonej "płynnej") i sok z cytryny ( ok 2/3 plasterki) wszystko dokładnie wymieszać i rozprowadzić na włosach.
A teraz tak :
DLA POPRAWY KONDYCJI WŁOSA : założyć torebkę na głowę owinąć jeszcze ręcznikiem ( najlepiej ciepłym) i trzymać
taką maseczkę min 3 godz a najlepiej całą noc.Później myjemy włosy 2/3. Efekty widoczne od razu , jednak takie spektakularne oczywiście po regularnym stosowaniu nie częściej niż 1/2 na tydzień.
DLA POPRAWY KONDYCJI I ROZJAŚNIENIA WŁOSA: hmm ja zrobiłam tak.. nałożyłam maseczkę na włosy i wyszłam na dwór ( na słońce) włosy bezpośrednio były odkryte i miały bezpośredni "kontakt" z promieniami słonecznymi. pochodziłam ok 2 godziny, później jeszcze ok 1 godzinę w domu i zmyłam całą maseczkę szamponem.Słońce nie przesuszyło moich włosów były one jeszcze wilgotne, moim zdaniem słońce dało dodatkowe ciepło dzięki czemu składniki lepiej wnikły w strukturę włosa oraz cytryna zawarta w maseczce ( podobno bardzo dobrze reaguje na słońce) oraz inne składniki po prostu rozjaśniły mi włosy. Poza tym odzyskały one taki blask , TAAKI BLASK że aż szukałam metody aby je zmatowić :D :D . Świeciłam się jak żarówka . no ale "blask" z jakimś czasem zmalał i efekt tego widzieliście w poprzednim poście :) na zdjęciu włosy ok 2 dni po naturalnym rozjaśnianiu --------------------------->
Znacie już wszystkie składniki do tej maseczki,ale bez obaw jest jeszcze wiele wiele wieeeeeeeele składników które można wykorzystać w pielęgnacji, wszystko opiszę z czasem.A teraz żegnam się, zostawiam was w błogiej lekturze ;) i już teraz zapraszam do kolejnych postów a najbliższy .. juz jutro.. WŁOSY WŁOSY temat tygodnia ! :)
środa, 14 sierpnia 2013
Miód i Cytryna - naturalne rozjaśnienie
Kolejny dzień , kolejny post, kolejny bohater a dziś nawet Bohaterowie :) . Przedstawiam wam kolejne dwa cudowne składniki w moim przepisie na piękne włosy - MIÓD i CYTRYNA. Produkty te kojarzymy najczęściej z problemami zdrowotnymi .Nic lepiej nie stawia nas na nogi, jak herbata przygotowana z wyciśniętym sokiem z cytryny i miodem. Okazuje się jednak że bardzo duże zastosowanie mają także w kosmetyce. Cytryna-stanowi źródło witaminy C,antyoksydantów, posiada właściwości oczyszczające ,zapobiega powstawaniu wolnych rodników.Owoc ten polecany jest również we fryzjerstwie.Za pomocą cytryny można uczynić włosy jaśniejszymi , ale to nie koniec cudownych właściwości ,dzięki temu że cytryna redukuje ilość gruczołów łojowych świetnie nadaje się do włosów z problemem przetłuszczania. Oprócz tego włosy po zastosowaniu tego produktu stają się silniejsze i gęstsze a już po kilku razach zauważysz, że odzyskały blask i naturalną miękkość. Uwaga! cytryna może również przesuszyć nasze włosy dlatego warto używać jej razem z kolejnymi składnikami 1/2 razy w tygodniu przepis poniżej.
Miód-kryje w sobie wiele właściwości odżywczych , leczniczych ale także tych pielęgnujących. Doskonale zadba i zatroszczy się o nasze przesuszone , pozbawione życia włosy.Jest to substancja która zatrzymuje wilgoć, sprawia że włos staje się wygładzony wzmocniony i odpowiednio nawilżony.Miód również rozjaśnia ! regularne stosowanie go razem z cytryną da efekt delikatnego naturalnego rozjaśnienia.Dodam jeszcze że najlepszy jest miód naturalny , naturalnie skrystalizowany, miód ze sklepu ( w formie naturalnej płynnej i takiej już pozostającej przez całe swoje dłuuuuuuugie życie ) nie jest tak bogaty w cudowne właściwości jak jego brat NATURALNY. Oczywiście koszt przy zakupie takiego miodu wzrasta ale starcza nam na długo długo a jest o wiele cenniejszy, koszt 1 l słoika to ok 30 zł ale to zależy od miasta itd.Jakby nie było warto.
Zastanawiacie się jak teraz stosować te 3 składniki-razem oddzielnie? ale jak to nałożyć? Oto mój przepis:)
Każdy z tych produktów (olejek rycynowy , miód , cytryna) mają cudowne właściwości oddzielnie , wyobraźcie sobie jak w takim razie muszą działać jak zostaną połączone NIESAMOWICIE. A więc do wczorajszego przepisu dołączam jeszcze 2 dodatkowe składniki z każdym dniem lista ta będzie coraz dłuższa coraz bogatsza i zachwycająca swoimi późniejszymi rezultatami.Tak tak.. już piszę przepis.. do atomizera z niecała 1/2 szklanki wody,dodaje ok 3 łyżki olejku rycynowego, sok z połowy cytryny i 2 łyżeczki miodu (rozpuszczonego w formie płynnej) wszystko wstrząsam i rozprowadzam na włosach.Zakładam torebkę foliową na włosy oraz ręcznik i śmigamy w tym ,tak jak poprzednio warto"iść z tym do łóżka" ;] ale jeśli nie jest to możliwe to co najmniej 3 godz. później myjemy włoski 2/3 razy.Stosowanie regularne takiej mikstury pomoże nam uzyskać oczekiwany efekt. Ale UWAGA nie częściej niż 1/2 razy na tydzień.
Są to składniki, które szczególnie bliskie powinny być osobom o jasnych włosach, ze względu na swoje właściwości rozjaśniające.Ale brunetkom , szatynkom bez obawy, nie zaszkodzi a na pewno również i pomoże.
Naturalne dobro - czego chcieć więcej ? Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego że połowa zawartości naszej lodówki działa nie tylko na nasze kubki smakowe ale również na włosy,skórę itd. Zapraszam do czytania kolejnych postów z naturalnymi składnikami, oraz do zapoznania się z przepisami które pojawią się już niedługo :))
wtorek, 13 sierpnia 2013
Moje włosy - NATURALNA pielęgnacja
Szampony , odżywki maski do włosów kontra rumianek , olejki naturalne , miód ,cytryna itd itd U mnie wygrywa druga strona ringu.Oczywiście lewa strona również przynosi swoje rezultaty ale moim zdaniem to co naturalne ma na nasze włosy najlepszy wpływ . Mam dosyć długie włosy , wymagają one odpowiedniej pielęgnacji i nawilżenia . Pewnie niektórzy powiedzą że nie są one tak zadbane i piękne , no cóż kwestia gustu moim zdaniem nie mam na co narzekać a to wszystko za sprawą naturalnych składników którymi pieszczę swoje włoski.
Jak na dzień dzisiejszy wyglądają one tak--------------------------------------------------------->>
Do zdjęcia zapomniałam rozczesać dlatego dół troszkę splątany ;/
Końcówki były podcinane hmm jakoś w listopadzie jak widać nie są one aż tak porozdwajane. Zdradzę kilka sekretów które sprawiają że włosy wyglądają zdrowiej, są bardziej lśniące i miękkie. W tym poście opiszę jeden z tych składników.

Olejek rycynowy- dostępny w aptekach, jest stosowany ogólnie na zaparcia ; ]. A z włosów wypiera wszystko co złe :p pozostawiając je lśniące , gładziutkie , mocniejsze , wcierany w skórę głowy sprawia że włos mniej wypada oraz szybciej rośnie. Uwaga! olejek rycynowy ma też właściwości przyciemniające a więc po regularnym stosowaniu może delikatnie przyciemnić włosy.
Ja kilka łyżeczek takiego olejku wlewam do atomizera mieszam z niecałą połową szklanki wody i psiukam sobie włosy zwracając szczególną uwagę na końcówki i zostawiam ok 2 cm od skóry głowy ( żeby nie przetłuścić włosa). Gdy już wykorzystam miksturę to trochę
maczam palce w buteleczce i wtedy te pozostałości wcieram w skórę głowy.zakładam na głowę torebkę foliową ( aby nic nie pobrudzić) oraz ręcznik ( dodatkowe ciepło sprawia że olejek bardziej wnika w strukturę włosa).Kładę się spać z takim "turbanem" ale jeśli chcecie wykonać taki zabieg w dzień po prostu musicie w takim czymś chodzić.Im dłużej tym lepiej. Minimalny czas to ok 3 godziny.Później myjemy włosy najlepiej delikatnym szamponem 2/3 razy żeby wypłukać olejek.Efekty są widoczne już po pierwszym razie jednak żeby zauważyć jakieś lepsze rezultaty trzeba wykonywać go regularnie. NIE CZĘŚCIEJ NIŻ 1 RAZ W TYGODNI inaczej możemy "przetłuścić" włosy.Jakby nie było jest to olej jest ciężki i nadmierne jego używanie może nam zaszkodzić a nie pomóc. Koszt małej buteleczki to ok 7 zł duża ok 10zł. Duża bardziej się opłaca teraz kupuję tylko takie i starcza mi na 3./4 razy. Moim zdaniem jest to bardzo dobra metoda aby uzyskać zdrowe piękne naturalne włosy. Następny składniki w najbliższych postach:) buziaki:*
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Jedwab do włosów - Który wybrać
Właśnie kończę testowanie 3 jedwabiu do włosów z kolei. Jak piszą na opakowaniach każdego z nich włosy po użyciu takiego produktu powinny być gładkie , lśniące , lepiej się rozczesywać itd itd. Pięknie napisane lecz czy prawdziwe? przedstawiam więc trzech bohaterów dzisiejszego postu.

-pierwszy produkt to jedwab do włosów firmy delia.Produkt dostępny w sklepach fryzjerskich ale także w ogólnodostępnych drogeriach typu Natura czy Rossman. Koszt całkiem niewielki jak za 100 ml buteleczkę bo ok 10 zł. Po zastosowaniu tego produktu nie odczułam szczególnej różnicy na moich włosach-wiecznie plączących się.Konsystencja dosyć "wodnista" ale żelowa przez co aplikacja do najwygodniejszych nie należała. Nie jest to mój faworyt i za tą cenę mimo że niewielką spodziewałam się lepszych rezultatów.Włosy były takie same jak wcześniej, jedynie delikatnie mniej splątane
-drugi produkt to spray do włosów "jedwabiste rozczesywanie" z firmy Schwarzkopf. Tak tak to nie jest klasyczny jedwab jak pozostali kandydaci,ale umieszczam to w tej recenzji ponieważ efekty po stosowaniu powinny być takie jak bo klasycznym jadwabiu. Producent zapewnia iż wzbogacony o proteiny z jedwabiu spray sprawi iż nasze włosy staną się łatwe w rozczesaniu,będą lśniące i w 100% odbudowane.Czy jednak takie rezultaty zauważyłam ? nie bardzo. tak jak w poprzednim produkcie włosy DELIKATNIE lepiej się rozczesywały. Jednak to jeszcze nie to czego bym oczekiwała.Zaletą produktu jest przepiękny zapach , łatwość aplikacji-wystarczy bezpośrednio spryskać włosy nic nie spływa po rękach itp., oraz cena za 200ml koszt to ok.również 10 zł .

- trzeci i moim zdaniem najlepszy produkt z tych trzech to jedwab do włosów marki Marion. Przemawia za tym przyjemny zapach oraz konsystencja dosyć ścisłego żelu który łatwo można rozprowadzić.Efekty na samych włosach również bardziej zauważalne niż poprzednio, łatwiejsze do rozczesywania, miękkie,lśniące.Cena podobna bo ok 11 zł ale buteleczka ma 50ml. Moim zdaniem i tak warto zakupić ten produkt jest on opłacalny bo wystarczą 3 krople(jak na moje długie włosy) aby zobaczyć efekty.

-pierwszy produkt to jedwab do włosów firmy delia.Produkt dostępny w sklepach fryzjerskich ale także w ogólnodostępnych drogeriach typu Natura czy Rossman. Koszt całkiem niewielki jak za 100 ml buteleczkę bo ok 10 zł. Po zastosowaniu tego produktu nie odczułam szczególnej różnicy na moich włosach-wiecznie plączących się.Konsystencja dosyć "wodnista" ale żelowa przez co aplikacja do najwygodniejszych nie należała. Nie jest to mój faworyt i za tą cenę mimo że niewielką spodziewałam się lepszych rezultatów.Włosy były takie same jak wcześniej, jedynie delikatnie mniej splątane
-drugi produkt to spray do włosów "jedwabiste rozczesywanie" z firmy Schwarzkopf. Tak tak to nie jest klasyczny jedwab jak pozostali kandydaci,ale umieszczam to w tej recenzji ponieważ efekty po stosowaniu powinny być takie jak bo klasycznym jadwabiu. Producent zapewnia iż wzbogacony o proteiny z jedwabiu spray sprawi iż nasze włosy staną się łatwe w rozczesaniu,będą lśniące i w 100% odbudowane.Czy jednak takie rezultaty zauważyłam ? nie bardzo. tak jak w poprzednim produkcie włosy DELIKATNIE lepiej się rozczesywały. Jednak to jeszcze nie to czego bym oczekiwała.Zaletą produktu jest przepiękny zapach , łatwość aplikacji-wystarczy bezpośrednio spryskać włosy nic nie spływa po rękach itp., oraz cena za 200ml koszt to ok.również 10 zł .
- trzeci i moim zdaniem najlepszy produkt z tych trzech to jedwab do włosów marki Marion. Przemawia za tym przyjemny zapach oraz konsystencja dosyć ścisłego żelu który łatwo można rozprowadzić.Efekty na samych włosach również bardziej zauważalne niż poprzednio, łatwiejsze do rozczesywania, miękkie,lśniące.Cena podobna bo ok 11 zł ale buteleczka ma 50ml. Moim zdaniem i tak warto zakupić ten produkt jest on opłacalny bo wystarczą 3 krople(jak na moje długie włosy) aby zobaczyć efekty.
Produkty które podałam w recenzji nie są bardzo drogie, myślę że cena jest dosyć przystępna dla każdego z nich. Myślę też że jak każdy kosmetyk znajdą swoich zwolenników i przeciwników. Wyraziłam tu swoje zdanie które poparte jest doświadczeniem. A wy jakie jeszcze inne jedwabiste kuracje stosujecie? podzielcie się w komentarzach co myślicie o tych produktach.oraz czy polecacie jeszcze jakieś inne może droższe ale lepsze? .
niedziela, 11 sierpnia 2013
1 post POCZĄTEK HISTORII
Witam serdecznie. Pierwszy mój post . Podejrzewam że pełen nielogicznych zdań , ale takie właśnie są początki. Mam nadzieję że będziecie cierpliwi i razem dojdziemy do momentu gdy ten blog zostanie pomocnym źródłem wiedzy. :)
Mój plan jest następujący:
-informacje na temat naturalnej pielęgnacji włosów poparty doświadczeniami na mojej skromnej osobie
- recenzje kosmetyków które zakupiłam, użyłam
-chwalenie się nowymi lumpeksowymi łupami , sprzedawanie ubranek butów itp
-zamieszczanie efektów diety (chodzę do dietetyka) udzielanie rad, porad kulinarnych , przepisów,oraz samej diety
-ćwiczenia które wykonuje
-wspólna motywacja i dążenie do upragnionej sylwetki
mam nadzieję że wszystkie punkty będę realizować:) jeśli chcecie pomóc mi w tym zapraszam do komentowania, podsyłania propozycji tematów, i próśb. A WIĘC OTWIERAMY KOBIECY RAJ KOCHANE !!! :)
Mój plan jest następujący:
-informacje na temat naturalnej pielęgnacji włosów poparty doświadczeniami na mojej skromnej osobie
- recenzje kosmetyków które zakupiłam, użyłam
-chwalenie się nowymi lumpeksowymi łupami , sprzedawanie ubranek butów itp
-zamieszczanie efektów diety (chodzę do dietetyka) udzielanie rad, porad kulinarnych , przepisów,oraz samej diety
-ćwiczenia które wykonuje
-wspólna motywacja i dążenie do upragnionej sylwetki
mam nadzieję że wszystkie punkty będę realizować:) jeśli chcecie pomóc mi w tym zapraszam do komentowania, podsyłania propozycji tematów, i próśb. A WIĘC OTWIERAMY KOBIECY RAJ KOCHANE !!! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





