Żółtko- świetnie nadaję się do włosów zniszczonych, sztywnych, rozdwajających się i osłabionych. a to za sprawą zawartych w nim witamin A i D , żelaza oraz kwasu pantotenowego.W żółtku znajduje się również lecytyna która wygładza łuski włosa. Podsumowując żółtko idealnie zregeneruje łamliwe włosy, końcówki nie będą się tak rozdwajały , a włosy staną się miękkie i odżywione.Rumianek-Kwiaty rumianku są bogate w różne cenne składniki
m.in w olejek lotny , cholinę itd itd. Tak jak i nasza skóra, również włosy nie pozostają mu obojętne. Płukanki z tego kwiatu działają leczniczo na naszą skórę głowy , a same włosy zyskują połysk oraz stają się bardziej podatne na układanie.Uwaga ! rumianek ma również właściwości rozjaśniające a więc regularne stosowanie może pomóc nam w delikatnym rozjaśnieniu koloru swoich włosów.
Stosowanie wszystkich poznanych dotąd składników może już diametralnie zmienić kondycje naszego włosa.
Produkty te można używać oddzielnie np. sama płukanka z rumianku , ale moim zdaniem warto je połączyć w jedną cudowną maseczkę rozjaśniającą i regenerującą.
Mój przepis:
torebkę rumianku zaparzyć w 3/4 szkl. wody ( jeśli ktoś ma suszone kwiaty to jeszcze lepiej!) , po wystudzeniu przelać do atomizera dodać 1 żółtko , 3 łyżki olejku rycynowego,2 łyżeczki miodu ( w formie rozpuszczonej "płynnej") i sok z cytryny ( ok 2/3 plasterki) wszystko dokładnie wymieszać i rozprowadzić na włosach.
A teraz tak :
DLA POPRAWY KONDYCJI WŁOSA : założyć torebkę na głowę owinąć jeszcze ręcznikiem ( najlepiej ciepłym) i trzymać
taką maseczkę min 3 godz a najlepiej całą noc.Później myjemy włosy 2/3. Efekty widoczne od razu , jednak takie spektakularne oczywiście po regularnym stosowaniu nie częściej niż 1/2 na tydzień.
DLA POPRAWY KONDYCJI I ROZJAŚNIENIA WŁOSA: hmm ja zrobiłam tak.. nałożyłam maseczkę na włosy i wyszłam na dwór ( na słońce) włosy bezpośrednio były odkryte i miały bezpośredni "kontakt" z promieniami słonecznymi. pochodziłam ok 2 godziny, później jeszcze ok 1 godzinę w domu i zmyłam całą maseczkę szamponem.Słońce nie przesuszyło moich włosów były one jeszcze wilgotne, moim zdaniem słońce dało dodatkowe ciepło dzięki czemu składniki lepiej wnikły w strukturę włosa oraz cytryna zawarta w maseczce ( podobno bardzo dobrze reaguje na słońce) oraz inne składniki po prostu rozjaśniły mi włosy. Poza tym odzyskały one taki blask , TAAKI BLASK że aż szukałam metody aby je zmatowić :D :D . Świeciłam się jak żarówka . no ale "blask" z jakimś czasem zmalał i efekt tego widzieliście w poprzednim poście :) na zdjęciu włosy ok 2 dni po naturalnym rozjaśnianiu --------------------------->
Znacie już wszystkie składniki do tej maseczki,ale bez obaw jest jeszcze wiele wiele wieeeeeeeele składników które można wykorzystać w pielęgnacji, wszystko opiszę z czasem.A teraz żegnam się, zostawiam was w błogiej lekturze ;) i już teraz zapraszam do kolejnych postów a najbliższy .. juz jutro.. WŁOSY WŁOSY temat tygodnia ! :)

dzieki wielkie za ten przepis, wykorzystam go. włosy booooskie masz ze nie moge. fajniutki blogas, tak trzymaj bede tu zaglodac xx
OdpowiedzUsuńDzięki za przepis, moja przyjaciółka szuka bezpiecznego sposobu na rozjaśnienie włosów, więc już jej to podsyłam :D
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :)